sierpnia 06, 2019

Włochy autem-polecane miejsca przyjazne dzieciom


W tym poście chciałabym pokazać wam piękną trasę do Włoch. Podam wam fajne hotele przyjazne dzieciom, moje sposoby na spokojną podróż z 3 latką i 5 miesięczną dzidzią i przydatne wskazówki na taką wyprawę. Było co robić przez 3,5 tys km. Uwierzcie;)
W skrócie: 16 dni, przejechane 3,5tys km, odwiedzonych 16 miast, zabookowanych 14 hoteli.
Nasza trasa wyglądała tak:


Zaczęliśmy od wyjazdu na pierwszą drzemkę do Berlina, aby spróbować słynnego sernika z Five Elephant (wiem, wariactwo..ale to uzależnienie od ciast niestety). Uwierzcie,  warto się tam pofatygować na sam sernik:) Zatrzymaliśmy się:
HOTEL: Holiday Inn Berlin City East Side SPRAWDZ TU
10min pieszo do ww kawiarni oraz blisko parku.

 Przydatny TIP: Mini kącik dla dzieci przy lobby.

Następnie nockę spędziliśmy w Lentingu (hotel przy autostradzie) . Zawsze tam się zatrzymujemy jak chcemy się tylko przespać. Całodobowa recepcja i opcja śniadania.
Hotel: Hotel-  Gunter SPRAWDZ TU
Kolejnym przystankiem był piekny Innsbruck z genialnym hotelem przy wielkich placach zabaw.
Można tu także zjeść śniadanie na tarasie z pięknym widokiem na góry.


HOTEL: Ramada Innsbruck Tivoli SPRAWDZ TU
Następny przystanek to nasze ukochane miasto Werona. Zatrzymaliśmy się w cudownym pensjonacie Residenza Ca'degli Enzi. Położona na wzgórzu ( 5min pieszo pod górę  i jakieś 15min pieszo do centrum) . Bardzo przyjemne miejsce z dala od zgiełku miasta, ale nie na tyle żeby dojeżdzać autem. Pyszne śniadania serwowane przez właścicieli, darmowy parking pod domem. Na ogrodzie jaccuzi i wiele miejsc na odpoczynek. Bardzo polecam!





HOTEL: Residenza Ca'degli Enzi SPRAWDZ TU
Następnie jechaliśmy do największej atrakcji dla dzieci - hotel i aquapark Gardaland. Możecie zamieszkać tu w pokoju księżniczki, statku pirata czy w podwodnym świecie. My zdecydowaliśmy nie szaleć i wybraliśmy zwykły pokój.
Co jest w Gardalandzie?
Animacje dla dzieci, cały hotel przeznaczony głównie dla rodzin z dziećmi, baseny z brodzikami,malowania twarzy, chodzące duże maskotki (trafilismy na Peppe;)
Główną atrakcją jest park rozrywki położony kilka minut od hotelu.



My z niego nie skorzystaliśmy, bo wydaje nam się, że dzieci są za małe. Lilka miała frajde w samym hotelu i  okolicy;)
HOTEL:Gardaland hotel SPRAWDZ TU
Przydatne tipy: Nie polecam śniadań w hotelu- bardzo słabe i drogie.
Polecam za to restauracje 10min drogi autem z hotelu, Mad Bread. Pyszne śniadania!


 

Blisko miejscowości Castelnuovo del Garda, znajduje się Peschiera del Garda i Sirmione. Polecam odwiedzić te miejscowości np na opalanie. Plaża Cappuccini w Peschiera del Garda.
Przydatne Tipy: Plaża kamienista, przydadzą się klapki!

Następnie całkiem przypadkowo trafilismy na nasz nr 1 z całej wycieczki jeśli chodzi o hotele/pensjonaty. W mało zapewne znanym miasteczku Savignano sul Panaro znajduje się piękna rezydencja Gelso Bianco country Resort.  Basen, brodzik dla dzieci, pyszne śniadania, piękne widoki i niesamowicie przyjazny gospodarz. Parking za free. My trafiliśmy tam w czwartek, a w ten dzień organizowane są w restauracji na terenie posesji wieczorki muzyczne. A więc impreza gwarantowana. Idealne miejsce na odpoczynek.




Hotel: Gelso Bianco Country Resort SPRAWDZ TU
Przydatne Tipy: Najlepiej na kilka dni!Korty tenisowe na terenie posesji:)

Kolejny nasz punkt to Florencja. Nie trzeba zachwalać, ja uwielbiam. Choć nie każdy się zachwyca.
Polecam hotel w centrum w przyzwoitej cenie .(Zapomniałam zdjęcia..)
Hotel: Dedo Boutique hotel SPRAWDZ TU
Przydatne Tipy: Mała winda, wjazd na 3 piętro. Parking 24euro- oddaje się kluczyki i gdzieś parkują.

Następnie udaliśmy się do Sieny do hotelu Four Pints by Sheraton, który znajdował się blisko placu zabaw. Hotel troszkę dalej od centrum.

Kolejne ,jedno  z lepszych miejsc to San Gimignano i hotel Relais Santa Chiara. Położony 5min pieszo od centrum, z pięknym widokiem, pysznymi śniadaniami i parkingiem w cenie. Bardzo tam wypoczęliśmy,polecam parę dni!


 Hotel: Relais Santa chiara Hotel SPRAWDZ TU
Przydatne Tipy: Basen przystosowany dla dzieci.

Po tym 2dniowym odpoczynku, wyruszyliśmy na całodniowe leżenie do Viareggio na plażę.  Polecam wejście na plaże od strony wejścia Amelia. Całodniowy bilet dla całej rodziny za 35euro z leżakami i parasolami. Blisko place zabaw, bary i centrum. Szeroka plaża, mało ludzi.

Na wieczór dotarliśmy do miasteczka Montecatini Terme i hotelu , którego nie polecę, bo zadowolona nie jestem. Polecam natomiast to miasteczko. Spokojne, uzdrowiskowe i z wielkim placem rozrywki dla dzieci.
W centrum świetna restauracja La cascina.

 Następny nasz cel to miasto Parma. Naczytałam się , że nudne i nie ma sensu tracić czasu, a miło się zaskoczyliśmy. Wieczorem tętniło życiem, do tego stopnia, że zabalowaliśmy z dziećmi prawie do północy;)
W Parmie polecam hotel NH Parma , blisko centrum, przy dworcu. (Pieszo 10min do centrum).




Hotel: NH Parma SPRAWDZ TU
Przydatne Tipy: Koniecznie spróbujcie szynki parmeńskiej z Parmy, pycha!

Ostatnim naszym postojem we Włoszech był Trydent, a w zasadzie miasto Vaneze i piękny hotel Monte Bondone na wzgórzu. Może wam się zakręcić w głowie od podjazdu, ale polecam dla widoków.
Niestety słabe śniadania, ale jest basen kryty i częściowo odkryty.
Polecam restauracje w hotelu (kolacja).Jest też pokój zabaw.



Hotel: Monde Bondone SPRAWDZ TU

W Niemczech zatrzymaliśmy się w Monachium, w hotelu Motel One Munchen-Campus.
Byłam nim zachwycona:) Super osiedle, piękne otoczenie hotelu, fajna kawiarnia i bar w lobby. Z każdej strony hotelu place zabaw. Do centrum dojazd metrem.

Hotel: Motel One Munchen Campus SPRAWDZ TU
Przydatne Tipy: Parking za darmo pod hotelem. W pokoju może być max. 3 osoby. Nie wiedzieliśmy, ale na szczęście na jedną noc się zgodzili.

I ostatni nasz przystanek w Norymbergii, w hotelu NH Nurnberg City. Połozony w centrum miasta, zawsze powitalne drinki i owoce. Bardzo miło i godne polecenia.


To koniec naszej podróży. A teraz zdradze wam mój sposób na miłą podróż.
-zawsze siedzę z tyłu
-mam całą siatkę książek (najlepiej nowe, nieczytane wcześniej)
-kartki, kredki
-drewniane układanki
-masę zabawek i dużo jedzenia:)
-karmię Blanke w trakcie jazdy (wiem , mało bezpieczne, ale chociaż nie rozbudzam i nie wyjmuję z fotelika na środku autostrady...)
-Mamy dużą torbę i małą. Żeby co chwilę nie dzwigać dużej, do małej się pakujemy na 3 dni, po 3 dniach przepakowujemy na kolejne 3 dni;)

Laptopów, telefonów moje  dzieci jeszcze nie znają, więc to nam wystarczyło na spokojną jazdę. Jak Blanka spała, Lilka oglądała książki bez tekstu ( np ulica Czereśniowa).





A co zrobiłam na wyjazd?Najlepiej posiłki, które można wziąć w rękę i nie pobrudzić  przy tym całego auta. Ja postawiłam na:
-naleśniki z masłem orzechowym PRZEPIS TU
-racuchy
-chlebek bananowy PRZEPIS TU
-owoce, póki sezon
-przekąski typu zdrowe batony, nerkowce, rodzynki



Pozdrawiam i życzę udanych wojaży,
Kukmama;)

2 komentarze:

  1. Wow, podziwiam za organizację! Dzięki za podzielenie się, skorzystam z podpowiedzi, jak odważę się wyjechać w tak długą podróż z moim półrocznym high needem ;).

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 KukMama , Blogger