sierpnia 05, 2018

Arendel- norweska wioska idealna dla dzieci blisko Poznania


W tym poście chciałabym przedstawić wam super pomysł na udany dzień poza miastem, a dokładnie w miejscowości Zagórów ok.100km od Poznania.
Arendel  to norweska wioska pełna zwierząt, a ich główną atrakcją są renifery.
W zacisznym lesie ukryte są domki, które można wynająć na doby. Dodatkowo jest duża stodoła z salą jadalną, w której serwowane są rano śniadania,  z kącikiem dla dzieci na górze i łazienką z  przewijakiem.

 
 
W kąciku zabaw znaleźć możecie dużo pluszaków, karty do gry, książki, kącik do malowania i bujanego renifera. W sali jest również telewizor oraz stół bilardowy. 
Na posesji agroturystki oprócz zwierząt do których zaraz przejdę, jest również miejsce do grilowania i biesiadowania, plac zabaw, trampoliny oraz kawiarenka .

  


W kawiarence uiszcza się również opłatę za wstęp-10zł za osobę , natomiast za dziecko do 3 lat wejście gratis.
Ja nie mogłam oprzeć się ciasteczku oraz kawie:) Za bilety, kawę, piwo free oraz ciasto zapłaciłam 38zł.
Wracając do największej atrakcji tego miejsca czyli zwierząt. Co można tu spotkać?
Po posesji biega mały piesek chrupek oraz chodzą koty. Dodatkowo na smyczy są piękne duże psy (wybaczcie, zapomniałam rasy), które robią wrażenie nie tylko na dzieciach. Co więcej, psy są dostosowane do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi, więc są bardzo spokojne.

 

Kolejnym milusińskim był króliczek, do którego Lilka chciała wracać najczęściej:)


Renifery przyznam się bez bicia, że widziałam chyba po raz pierwszy. Dużym plusem była możliwość zobaczenia ich naprawdę z bliska.


Kolejna zagroda to kuce fiordzkie, które w momencie naszego przyjścia jadły akurat obiad;)

 

Ostatnie zwierzaki jakie zobaczyliśmy to kuce szetlandzkie. One były bardziej skłonne do zapoznania się z Lilką:)

 
Spędziliśmy w wiosce ponad  2h. Posesja jest duża, ale dosyć blisko siebie zlokalizowane są wszystkie zwierzaki. 
Jeśli będziecie mieli ochotę kiedyś wstąpić do Arendel-u, polecam wybrać się bez wózka. W niektóre miejsca ciężko przejechać przez piach, więc lepiej mieć chustę lub po prostu iść za rączkę;)

Po takich wrażeniach przychodzi głód. Ale i tu mam dla was pewną ciekawą propozycję. Ok. 10min autem od wioski znajduje się Marina Ląd. Znajdziecie tam urokliwą knajpkę ze smacznym jadłem:) I co mnie zaskoczyło, dostosowaną dla dzieci.








Znajduje się w niej duży kosz zabawek, krzesełko dla dzieci do karmienia oraz porcje dziecięce w menu za 10zł.



My natomiast zdecydowaliśmy się na ryby: dorsza oraz pstrąga  oraz dla Lilki pierogi z mięsem.
Za trzy dania oraz wodę zapłaciliśmy 74zł.





Polecam wszystkim te dwie miejscówki. Wyjechaliśmy z Poznania o 13 i wróciliśmy o 19. To był udany i pełen wrażeń dzień:)

Link do Wioski Arendel - KLIKNIJ TU
Link do restauracji Marina - KLIKNIJ TU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 KukMama , Blogger