sierpnia 26, 2018

Silverado city- miasto western blisko Poznania

Silverado city- miasto western blisko Poznania

 Kolejna propozycja na spędzenie niedzieli niekoniecznie w Poznaniu. Jedynie godzinę zajęło nam dotarcie do bardzo ciekawej wioski western. Silverado City mieści się w mieście Bożejewiczki k.Żnina, 40km od Gniezna,80km od Poznania. Jest to polskie miasto rodem z westernu, powstałe poprzez fascynację właścicieli Dzikim Zachodem. Teren liczy aż 7ha, więc jest co zwiedzać.
Wioska jest niezwykłą atrakcją dla dzieci. Możecie w niej zobaczyć m.in:
-Całoroczny saloon
-Domek Dr Quinn



-biuro Sheriffa z więzieniem
-strzelnice, fort wojskowy
-stajnie
-sklep z pamiątkami

-punkty gastronomiczne
-dmuchane zamki i trampoliny

-miasteczko urwisów z mini domkami

-mini zoo


A nawet sztuczna krowa do dojenia:)
-arenę do pokazów

My trafiliśmy na VIII urodziny miasteczka, więc wszystkie atrakcje typu dmuchańce były darmowe. W pozostałe dni uiszcza się opłatę. Dodatkowo mogliśmy podziwiać pokazy jazdy kaskaderskiej czy napad na bank.
Dużym plusem wioski jest gastronomia. Jest kilka punktów, w których można coś zjeść. My zdecydowaliśmy się na żurek, rosół i pierogi z mięsem. Za trzy dania zapłaciliśmy 24zł:) I były bardzo smaczne!(szkoda, że takich cen nie ma w Poznaniu....:) )

Największą atrakcją dla Lilki były zwierzęta. W mini zoo podziwialiśmy kucyki, kozy, barany czy dziki. Po miasteczku chodziły konie, na które w każdym momencie można było wsiąść. Oczywiście to była atrakcja dla większych dzieci;)

W miasteczku spędziliśmy prawie 3h. 
Polecam wam to miejsce. Dzieci będą zachwycone. A i głodni nie wyjdziecie;)
Uwaga: lepiej jechać bez wózka. Wszędzie piach.
Dzieci do lat 3-bezpłatnie
Dorośli-16zł.


ZAUROLANDIA




Kolejnym punktem wartym obejrzenia po drodze jest Zaurolandia- Park Dinozaurów w Rogowie. Zaledwie 10minut autem od wioski western,nad brzegiem jeziora Rogowskiego, aż na 20ha podziwiać można 80 naturalnej wielkości dinozaurów. Dodatkowo na terenie parku jest wielki plac zabaw z dmuchanymi zamkami, karuzelami, kolejkami, a nawet basenem z rowerkami.



Wejście dla dorosłych:20zł
Dzieci do lat 3-bezpłatnie
Uwaga: ciężko z wózkiem- droga przez piach!


OBIAD W GNIEŹNIE:


Na koniec wycieczki polecam wstąpić na obiad do Restauracji " Dziki dwór pod kaczką" w Gnieźnie. Będąc w tym mieście zawsze wstępujemy do tej restauracji. Pierwszym razem postanowiliśmy sprawdzić menu po kuchennych rewolucjach Magdy Gessler. Od tamtej pory zakochaliśmy się w ich daniu popisowym.Połówka dzikiej kaczki z jabłkami, pyzami oraz buraczkami na ciepło za jedyne 38zł  skradnie serce każdemu.

Dla Lilki natomiast zamówiliśmy przekąskę ciepłą- placki ziemniaczane ze śmietaną. Cieniutkie, chrupiące placki były idealne.


Oczywiście nie napomknęłabym o lokalu , jakby nie był przystosowany dla dzieci. Znajdziecie tu nie tylko przewijak i krzesełka, ale również kącik dla dzieci i menu dziecięce.

Jest wszystko , czego potrzebuje rodzina z dzieckiem.
Za trzy dania, herbatę oraz wodę zapłaciliśmy 94zł.
Plusy:
-kącik dla dzieci
-menu dziecięce, przewijak
-wjazd dla wózków
-smaczne dania
-przystępne ceny

Mam nadzieję, że komuś pomogłam w wyborze miejsca na spędzenie weekendu:)

Polecam,
Kukmama


sierpnia 20, 2018

Wrocław-polecane restauracje z dzieckiem

Wrocław-polecane restauracje z dzieckiem

Planujecie podróż do Wrocławia i nie wiecie gdzie dobrze zjeść , a przy okazji nie martwić się o nudę dla dziecka?:) Przychodzę z pomocą i polecam cztery pyszne miejsca , w tym trzy bardzo przyjazne dzieciom.

ŚNIADANIE:
Zacznę od śniadania. Choć to nie jest idealne miejsce na pójście z głodnym dzieckiem-nie ma przewijaka, nie ma kącika ani zabawek. Ale jest jedno krzesełko dla dziecka i najlepsze śniadania, jakie jadłam ostatnimi czasy.
Bistro-jadalnia-kawiarnia Dinette, znajduje się przy ul. Plac teatralny 8 i serwuje "niebo w gębie":)
My połasiliśmy się na 3 zestawy:
-gofry z owocami dla Lilki


 
 -śniadanie marokańskie dla mnie:
czyli dwa jajka w koszulce, hummus, mięta, awokado, zatar (przyprawa na bazie tymianka),pieczywo
   
 -Oraz śniadanie tureckie dla Pawła:
czyli jogurt,czosnek,koperek,masło chilli, jajko w koszulce, mięta
 
Jak sami możecie zobaczyć to wygląda obłędnie. Nie gorzej smakuje!Miałam obawy co do tych wyborów, ale okazały się jednym z lepszych śniadań jakie jadłam. Coś pysznego.
Lokal jest bardzo przestronny, z dużym tarasem i otwartą kuchnią. Dodatkowo można zakupić chleby, ciasta, drożdżówki czy przetwory.
Za 3 dania śniadaniowe oraz dzbanek herbaty zapłaciliśmy 64zł.





 


 Śniadanie nr 2:
FOLGUJEMY, ul.Kniaziewicza 16


Polecam  pyszne miejsce na śniadanie z mini kącikiem ,ksiazeczkami, przewijakiem oraz krzesełkami i menu dla dzieci.
 
  
 

Jest baaardzo smacznie i pro dziecięco;) W lodówce znajdziecie zdrowe ciacha, więc każdy wyjdzie zadowolony:)
My byliśmy na śniadaniu i zamówiliśmy:

KASZA MANNA NA MLEKU ROŚLINNYM

CHAŁKA ZE SZPARAGAMI I JAJKIEM

CHAŁKA Z TRUSKAWKAMI

 Śniadanie było bardzo sycące (zresztą widać na zdjęciach porcje).
Na pewno tam wrócimy!

OBIAD:
Kolejnym miejscem wartym polecenia jest restauracja Masala ,przy ul. Kuźniczej 3. Ta indyjska restauracja  oferuje nie tylko menu dla dzieci, ale również łazienkę dostosowaną dla najmłodszych oraz mini kącik.

Co najważniejsze, dania są naprawdę smaczne.
Postanowiliśmy zamówić Paneer Dhania Adraki, czyli biały, indyjski ser w pomidorowo-cebulowym sosie z orzechami nerkowca, kolendrą , czosnkiem i imbirem.




Dla Lilki natomiast danie dziecięce- panierowany kurczak z chlebkami naan, frytkami i sałatką orientalną.


Do tego gratis podawany jest napój.
Nasze dania były wyborne. Pyszny ser smakował niczym mięso:) Więc nawet dla mięsożerców danie będzie smaczne,idealnie doprawione, gęste..
Lilki niestety słabe. Kurczak wyglądał średnio..sałatka zdecydowanie niedostosowana dla dzieci. Niestety zjadła tylko chlebki.
Za trzy dania oraz litr lemoniady zapłaciliśmy ok 130zł.

 Obiad II:
Drugą propozycją na obiad jest Restauracja Chłopskie Jadło przy ul.Pl.Solny 18/19
Trafiliśmy tam po niedojedzonym obiedzie Lilki. Zamówiliśmy tradycyjny rosół oraz racuchy z jabłkami.


Porcje był solidne, jak sama nazwa restauracji wskazuje:) Wszystko bez zastrzeżeń.
Za dwa dania, piwo oraz lemoniadę zapłaciliśmy 43zł.
Dużym plusem restauracji jest nie tylko krzesełko, ale również kącik dla dzieci.


Jest czysty i dosyć spory. Znajdziecie tam pluszaki, kącik do malowania czy bujanego renifera.

DESER:
Na na deser zapraszam do mini kawiarenki Tortownia , przy ul. Kościuszki 20. Ja głównie trafiłam tam ze względu na napis "kawa -50%" :) A więc za kawę zapłaciłam 4,50;) Do tego skusiłam się na sernik oreo.



Panie za ladą mają duży kosz zabawek, więc nawet w tak malutkim lokalu bez ubikacji można miło spędzić czas;) I to za małe pieniądze!

NOCLEG:



Jeśli chodzi o nocleg, zawsze braliśmy zwykłe  apartamenty. Tym razem wybraliśmy Puro hotel , przy ul.Pawła Włodkowica 6, którym jesteśmy zachwyceni.
Już na wstępie okazało się, że dla gości hotelowych wszystkie napoje sa gratis. Więc możecie o każdej porze napić się smacznej kawy , czekolady czy herbaty;) Fajna opcja!
Panie recepcjonistki jak tylko zobaczyły nasze dziewczyny, wręczyły im pluszaki. Takie małe gesty sprawiają, że pierwsze co, będę patrzeć na wolne pokoje w Puro:)

 


Polecam,

Kukmama.

sierpnia 11, 2018

ORZO- śniadanie z dzieckiem za 1zł

ORZO- śniadanie z dzieckiem za 1zł

Dosyć hucznie otwarty został kolejny lokal w Poznaniu. Tym razem mowa o ORZO PEOPLE MUSIC NATURE.
Jak sami o sobie mówią" to gościnna miejska przestrzeń i przepyszna kuchnia". Oczywiście postanowiłam to sprawdzić pod kątek wyjścia z dzieckiem. I jakie miłe zaskoczenie:) Tam jest po prostu świetnie!
Już na wejściu rzucają się w oczy rośliny. I to nie byle jakie. To specjalna roślinność oczyszczająca powietrze.  I aż przyjemniej się spędza czas w takim miejscu:)


My poszliśmy do ORZO na śniadanie. Śniadanie jak w opisie za 1zł. Nie wierzycie? Ja też, dopóki nie zobaczyłam rachunku za dwa śniadania i dwie kawy za 24zł!WOW!Opcja za 1zł przy zamówieniu kawy.
Śniadanie było obłędne.
Ja zamówiłam eegs nero burger- czarna bułka maślana z jajecznicą, boczkiem, orzo mayo i pyszną sałatką . (cena regularna 18,90zł).


Paweł natomiast skusił się na perfect morning z jajkami sadzonymi, kiełbaskami, bekonem, bagietką i masłem ziołowym.

 
Sami widzicie, że śniadania są solidne. Dwoma porcjami najedliśmy się we trójkę, a nawet trochę zostało.
Jeżeli chodzi o dostosowanie lokalu dla dzieci, to zdecydowanie mogę polecić to miejsce. Nie ma co  prawdy kącika dla dzieci, o którym zawsze marzę;) ,ale krzesełko do karmienia i łazienka dostosowana dla maluszków jak najbardziej.
Apropos, łazienka robi wrażenie. Nie tylko zobaczycie przewijak, ale również oliwki, chusteczki mokre,a nawet pieluchy:) Aż żałowałam, że Lilka już odpieluchowana:D
Zdjęcie z facebook-a lokalu
Polecam wszystkim ORZO. Jest wiele promocji(nie tylko w porze śniadań),jest duży wybór i dużo miejsca. Dzięki temu mogliśmy bez krępacji siedzieć z dzieckiem, nawet przy jakiś grymasach.

Moja ocena: 5-/5

Plusy:

-dobre ceny
-pyszne śniadania
-ciekawe wnętrze
-duża przestrzeń
-przewijak na wypasie;)
-krzesełko do karmienia

Minusy:
-brak menu dla dzieci (jedynie w weekendy)
-brak kącika (jedynie w weekendy z animacjami)

sierpnia 10, 2018

SPOT- pyszna kuchnia przyjazna dzieciom

SPOT- pyszna kuchnia przyjazna dzieciom

W Spocie, przy ul.Dolna Wilda 87 byłam wiele razy. Ale teraz poszłam pierwszy raz z Lilką i całkiem inaczej patrzyłam na tę restaurację:)
Miłym akcentem jest zwrócenie uwagi na dzieci w menu. Możemy znaleźć dwie pozycję, w tym jedna wege i bez glutenu.
Ja postanowiłam zamówić Lilce kotleciki drobiowe panierowane w panko, puree ziemniaczane i gotowaną marchewkę. Do każdego dania dziecięcego podawany jest sok jabłkowy.
Dla siebie natomiast zamówiłam domowe tagliatelle z pesto, pomidorkami koktajlowymi i ricottą.
Każde z tych dań jest godne polecenia. Makaron był pyszny- nie za suchy i z solidną porcją ricotty. Świetne połączenie smaków.



Lilki danie też odbiega z poznańskich zwyczajów;) Delikatne mięsko w panko nabite na patykach było nie lada atrakcją. Dodatkowo miękka marchewka i nie za słone puree.



Na deser postanowiłyśmy spróbować lodów pistacjowych i śmietankowych. Szczególnie polecam pistacje- obłędne:)

Spot charakteryzuje się nowoczesnym i eleganckim lokalem, ale nie miałam krępacji ,żeby przyjść z dzieckiem. Lokal jest nastawiony na maluchów. Świadczy o tym nie tylko menu, ale również łazienka z przewijakiem i mini zlewem oraz wielka piaskownica na zewnątrz.

 
Co do piaskownicy..tu mam pewne ale. Jest bardzo dużo miejsca, a niestety słabo zagospodarowane. Jest jakaś wielka studia, która nie wiem do czego służy i na sam widok miałam czarne myśli. Namiot, do którego Lilka się bała wejść;) i kilka rzuconych zabawek do piasku.  Z tyłu też trampolina, ale ze względu na deszcz nie korzystałyśmy.
Szkoda, że w tym miejscu nie ma jakiegoś ładu.
Żałuję również, że w samym lokalu nie ma mini kącika dla dzieci. Jest tam naprawdę dużo miejsca.



Tak czy owak, warto wybrać się na smaczny obiad:)
Za dwa obiady, herbatę oraz lody zapłaciłam 70zł.

Plusy:
-menu dziecięce
-piaskownica
-przewijak
-duży taras
-parking

Minusy:
-wysokie ceny
-słabo zagospodarowana piaskownica
-brak kącika w lokalu
Copyright © 2016 KukMama , Blogger