kwietnia 23, 2017

Restauracja Gescheft i ich sposób na wołowinę



To co najbardziej lubię w restauracjach, jest krótka karta Menu.
I tak jest w Gescheft- w restauracji mieszczącej się przy ul. Żydowskiej. Będąc tu już po raz drugi, nie miałam problemu z wyborem dania- zamówiłam winną wołowinę,którą pierwszym razem jadł mąż. I bardzo mu zazdrościłam:)

Wołowina jest szarpana i podana w słodkiej chałce (niestety nie jest wypiekana na miejscu, ale to nie zmienia faktu, że jest pyszna). Do tego opiekane ziemniaki oraz ratatouille.
Co do ratatouille ...Niestety jest dla mnie za ostre. Ale fajnie komponuje się ze słodką chałką i winną wołowiną. Mięso jest bardzo delikatne , a ilość jest naprawdę spora. Polecam szczególnie to danie w Gescheft- i dziś tylko o nim wspominam, bo zwala z nóg!



Mile wspominam spędzony czas w tym miejscu. Jest tu bardzo przyjemnie. W soboty ciężko znaleźć wolny stolik, więc radzę zrobić rezerwację. W niedzielę luźniej, choć i tak w momencie przyjścia zajęte były 4 stoliki.
Za dwa te dwa dania + lemoniada oraz woda zapłaciłam ok. 80zł. Myślę, że warto!Sama wołowina kosztuje 32zł.
Ale jak w każdym miejscu, są też minusy:
Niestety , nie jest skierowane dla rodzin z dziećmi.  Ani krzesełka dla dziecka, ani przewijaka...
Zdecydowanie za mały wybór wypieków;) Na ladzie było jedno ciasto..

Reasumując:
Plusy:

-
miła, sprawna obsługa
-ceny adekwatne do jakości dań
-przyjemny klimat
-przepyszna wołowina!
-krótki czas oczekiwania na danie( Zamiast czekadełka -Domino)

Minusy:
-
brak krzesełka dla dziecka
-brak przewijaka
-chałka nie jest wypiekana na miejscu
-mały wybór wypieków

Gescheft oceniam na mocne 4plus!:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 KukMama , Blogger