kwietnia 30, 2017

Krem batatowo-pomarańczowy

Krem batatowo-pomarańczowy
Szybki, rozgrzewający krem. Porcja dla 2 osób.

Składniki:

-1 pietruszka
-1 marchewka
-1 duży batat
-1 pomarańcza
-2 listki świeżej bazylii
-szczypta cynamonu,pieprzu i soli
-30g masła lub oliwy z oliwek
-450ml wody
-łyżeczka domowego bulionu drobiowego

Wykonanie:
Obraną marchewkę i pietruszkę umieszczamy w misie TM, blendujemy:5s/6obr.
Dodajemy masło lub oliwę i dusimy(3min/100st/1obr)
Następnie dolewamy wodę,bulion, cynamon i obrany batat i gotujemy(15min/110st/1.5obr)
Po tym czasie, wyciskamy całą pomarańczę , bazylię, doprawiamy solą i pieprzem .Wszystko blendujemy 1min/6obr -zwiększamy do 8obrotów).

Podajemy na ciepło.
Smacznego;)




kwietnia 29, 2017

Domowa Fit nutella

Domowa Fit nutella

Znane zapewne przez wszystkich, ale dla przypomnienia:) Must have w każdej kuchni;)

Składniki na słoiczek ze zdjęcia:
-100g daktyli
-1,5 łyżki kakao
-2 łyżki suszonej żurawiny
-łyżka orzechów nerkowca
-5 łyżek mleka migdałowego
-4 łyżki oleju kokosowego

Wykonanie:

Daktyle namaczamy w gorącej wodzie. Następnie odsączamy z wody i blendujemy (thermomix: 1min/6 obrotów) z pozostałymi składnikami na gładką masę.
Voila;) Idealne na kanapkę , do naleśników lub jako dodatek do koktajli.

Smacznego!

kwietnia 28, 2017

Domowa granola z chia

Domowa granola z chia


Idealne do jogurtu lub mleka!

Składniki:
-250g płatków owsianych górskich
-50g żurawiny suszonej
-50g pestek słonecznika
-50g suszonych moreli pokrojonych na małe kawałki
-50g rodzynek
-50g orzeszków pinii
-2 łyżki nasion chia
-1/3 szklanki miodu
-1/3 zaparzonej czarnej kawy
-szczypta cynamonu

Wykonanie:

Nastawiamy piekarnik na 180st/termoobieg. Wszystkie bakalie,chia i płatki łączymy. Kawę mieszamy z miodem.Wlewamy do bakalii. Na końcu dodajemy cynamon i mieszamy. Masę wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku ok.25 min. Co ok.5 min mieszamy.
Smacznego:)


kwietnia 26, 2017

Truskawkowa chmurka

Truskawkowa chmurka


Miało być fit, ale pragnienie czegoś słodkiego było mocniejsze;) Wyszło pysznie!

Składniki na blachę ok 22cm:

-100g suszonych fig
-100g daktyli
-1 banan
-200g truskawek
-100g mascarpone
-200g mleczka kokosowego
-125ml mleka skondensowanego

Wykonanie:
Nastawiamy piekarnik na 180st/termoobieg
Figi i daktyle zalewamy gorącą wodą i moczymy ok.15min. Blendujemy na gładką masę (TM:30s/5obr.)
Na wyłożoną papierem blachę wylewamy gotową masę. Układamy na niej banana pokrojonego w podłużne paski. Zalewamy mlekiem skondensowanym i pieczemy ok.30min w 180st./termoobieg.Ciasto powinno byc mocno zarumienione.
Po wskazanym czasie ciasto ostudzamy. (Może być delikatnie płynne, po kilku minutach stężeje).
Mleko kokosowe ( odsączone z wody kokosowej)Miksujemy ok.45sek. Następnie dodajemy mascarpone i ponownie miksujemy ok. 30sek.
7 truskawek blendujemy na mus i dodajemy do ubitego mleczka. Delikatnie mieszamy do połączenia się składników i wylewamy na ostudzone ciasto. Do środa wkładamy pokrojone w paski truskawki.
Wkładamy do lodówki najlepiej na noc albo minimum 2 godziny.

Smacznego;)

kwietnia 23, 2017

Restauracja Gescheft i ich sposób na wołowinę

Restauracja Gescheft i ich sposób na wołowinę


To co najbardziej lubię w restauracjach, jest krótka karta Menu.
I tak jest w Gescheft- w restauracji mieszczącej się przy ul. Żydowskiej. Będąc tu już po raz drugi, nie miałam problemu z wyborem dania- zamówiłam winną wołowinę,którą pierwszym razem jadł mąż. I bardzo mu zazdrościłam:)

Wołowina jest szarpana i podana w słodkiej chałce (niestety nie jest wypiekana na miejscu, ale to nie zmienia faktu, że jest pyszna). Do tego opiekane ziemniaki oraz ratatouille.
Co do ratatouille ...Niestety jest dla mnie za ostre. Ale fajnie komponuje się ze słodką chałką i winną wołowiną. Mięso jest bardzo delikatne , a ilość jest naprawdę spora. Polecam szczególnie to danie w Gescheft- i dziś tylko o nim wspominam, bo zwala z nóg!



Mile wspominam spędzony czas w tym miejscu. Jest tu bardzo przyjemnie. W soboty ciężko znaleźć wolny stolik, więc radzę zrobić rezerwację. W niedzielę luźniej, choć i tak w momencie przyjścia zajęte były 4 stoliki.
Za dwa te dwa dania + lemoniada oraz woda zapłaciłam ok. 80zł. Myślę, że warto!Sama wołowina kosztuje 32zł.
Ale jak w każdym miejscu, są też minusy:
Niestety , nie jest skierowane dla rodzin z dziećmi.  Ani krzesełka dla dziecka, ani przewijaka...
Zdecydowanie za mały wybór wypieków;) Na ladzie było jedno ciasto..

Reasumując:
Plusy:

-
miła, sprawna obsługa
-ceny adekwatne do jakości dań
-przyjemny klimat
-przepyszna wołowina!
-krótki czas oczekiwania na danie( Zamiast czekadełka -Domino)

Minusy:
-
brak krzesełka dla dziecka
-brak przewijaka
-chałka nie jest wypiekana na miejscu
-mały wybór wypieków

Gescheft oceniam na mocne 4plus!:)



kwietnia 21, 2017

Köfte tureckie z sosem jogurtowym z miętą

Köfte tureckie z sosem jogurtowym z miętą

Kofte to inaczej klopsiki z mielonego mięsa z przyprawami.
Porcja dla 2 osób:


Składniki:
Kofte:
-40g kaszy bulgur
-60g cebuli
-15g oliwy z oliwek
-300g mielonej wołowiny
-1 jajko
-szczypta soli
-1/2 łyżeczki pieprzu,kurkumy
-olej do smażenia

Sos jogurtowy:
-1ząbek czosnku
-10 listków mięty
-250g jogurtu naturalnego
-szczypta soli
-łyżeczka soku z cytryny

Wykonanie:

Kófte:
Do naczynia miksującego włożyć kaszę bulgur i rozdrobnić 45s/obr10
Dodać natkę pietruszki, rozdrobnić 3s/obr8.Przełożyć do innego naczynia.
Dodać cebulę -rozdrobnić 3s/obr5
Dodać oliwę z oliwek,podgrzać 3min/Varoma/obr1
Dodać kaszę bulgur,pietruszkę,wołowinę, jajko,przyprawy i wymieszać 20s/obroty wsteczne/obr.4
Z powstałej masy uformować małe klopsiki. Smażyć po ok. 2min z każdej strony.

Sos:
Do naczynia miksującego włożyć czosnek i miętę ,rozdrobnić 4s/obr8
Dodać jogurt,przyprawy,cytrynę .Wymieszać 10s/obr4
Podawać schłodzone.
Smacznego;)











kwietnia 21, 2017

Bananowo-jagodowy pudding

Bananowo-jagodowy pudding


Deser bez cukru, który sprawdza się jako dobra przekąska na mały głód;)

Składniki na 2 porcje:
-2 banany
-pół szklanki jagód
-łyżka żelatyny
-200ml mleka (najlepiej migdałowe)
-opcjonalnie łyżka syropu z agawy
-kakao do posypania

Wykonanie:
Mleko podgrzewamy i dodajemy łyżkę żelatyny. Banany miksujemy razem z jagodami. Dodajemy do nich wystudzone mleko i syrop. Ponownie miksujemy. Gotową masę przelewamy do wyłożonych folią miseczek i odkładamy do lodówki na 12h.
Przed podaniem posypujemy kakao.

Smacznego;)
 

kwietnia 21, 2017

Quinoa z pieczonym bakłażanem i topinamburem

Quinoa z pieczonym bakłażanem i topinamburem

Quinoa to inaczej komosa ryżowa, która uprawiana była już 6 000 lat temu. Starożytni Inkowie szczególnie polecali ją kobietom w ciąży oraz matkom karmiącym;)

Składniki na 2 porcje:
-pół szklanki komosy mieszanej
-szklanka wody
-1 mały bakłażan
-4 kawałki topinamburu
-2 łyżki natki pietruszki
-1 ząbek czosnku
-sól,pieprz
-oliwa z oliwek z oregano

Wykonanie:Komosę płuczemy przed gotowaniem. Zalewamy wodą i gotujemy ok. 15min pod przykryciem,aż wchłonie całą wodę. Pokrojony w kostkę bakłażan  i obrany topinambur pieczemy ok.10min (rozgrzany piekarnik 180st.termoobieg). Gotową komosę mieszamy z topinamburem i bakłażanem. Dodajemy wyciśnięty czosnek, pietruszkę, przyprawiamy solą, pieprzem i polewamy oliwą.

Pyszna przekąska gotowa;) No i samo zdrowie!
Smacznego:)

kwietnia 19, 2017

Bezglutenowe czekoladowe ciasto z migdałami i kokosem

Bezglutenowe czekoladowe ciasto z migdałami i kokosem

Polecam pyszne mocno czekoladowe ciasto bezglutenowe. Co najważniejsze, w środku jest delikatne i mokre.

Składniki na blachę ok . 20cmx20cm
-4 jaja- oddzielone żółtko od białka
-pół szklanki cukru pudru
-2 łyżki kakao
-100g czekolady gorzkiej
-50g czekolady mlecznej z masłem orzechowym (lub 2 łyżki masła orzechowego)
-180g masła
-60ml zaparzonej kawy rozpuszczalnej
-200g płatków migdałów zmielonych na mąkę
-100g wiórek kokosowych zmielonych na mąkę
-cukier puder do posypania ciasta

Wykonanie:
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni/termoobieg.
Żółtka miksujemy razem z cukrem pudrem na gładką, jasną masę.Białka ubijamy na sztywną pianę. Czekolady, kakao, masło oraz kawę rozpuszczamy do uzyskania jednolitej konsystencji.



Do masy jajecznej dodajemy masę czekoladową oraz obydwie mąki. Delikatnie mieszamy do połączenia się składników. Na koniec dodajemy ubite białka i ponownie delikatnie mieszamy.
Ciasto wylewamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i pieczemy ok.20min. Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest suche. Posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!:)

kwietnia 19, 2017

Sexi Duck -czyli gdzie dobrze zjeść w Lublinie

Sexi Duck -czyli gdzie dobrze zjeść w Lublinie

Po raz kolejny odwiedziłam tą restaurację. I po raz kolejny mnie nie zawiedli-było pysznie!

Sexi Duck to włoska knajpa, mieszcząca się w bocznej ulicy Krakowskiego Przedmieścia, ul.Zielonej.
Początkowo była tu restauracja Ivo, teraz zmienili nazwę, ale na szczęście menu zostało to samo.

Na przystawkę zamówiłam deskę różnych antipasti-prosciutto, salami , suszone pomidory, sery.Do tego podano świeże pieczywo. Przyznacie, że wygląda pięknie;) Dodatkowo skusiłam się na bruschette. Jest ich 4 sztuki, a więc całkiem nieźle. Deska przystawek w smaku niczego sobie. Może nie wszystkie sery przypadły mi do gustu, ale jest różnorodna i każdy znajdzie coś dla siebie.





Z racji bycia w większym gronie, można było spróbować kilku dań.
Ja zamówiłam tagliatelle z kaczką ,marynowaną gruszką i marchewką. Danie było duże i  bardzo smaczne. Nie składało się głównie z makaronu jak to często bywa, ale było naprawdę spora ilość mięsa. Jedynie czego mi zabrakło, to jakiegoś sosu lub oliwy, która spowoduje, że mój wybór nie będzie taki suchy.
Jednak w skali 1-5 danie oceniam na mocne  4 plus.



Kolejną porcją makaronu było danie ze spianatą,parmezanem,orzechami- nie ukrywam, że jakiś czas temu to jadłam i było bardzo ostre. Dlatego teraz zdecydowałam się na inną propozycję. Aczkolwiek jeśli ktoś lubi pikantną formę podania makaronu, to to będzie strzał w dziesiątkę.


Co do pizzy, jest tu dość ciekawa. Brzegi są mocno nabrzmiałe, aż się chce je przebić;)
Jest poprawna. W takiej knajpie to podstawa, także byłam pewna,że nie będziemy rozczarowani.



Ostatnim daniem godnym polecenia jest ravioli faszerowane kaczką i szpinakiem. Początkowo wydawała mi się mała porcja, ale po przekąskach śmiało można stwierdzić, ze da się nią najeść:). Ravioli jest delikatne, rozpływające się w ustach, z delikatnym sosem, suszonymi pomidorami i sałatą...Pycha!


Na deser już miejsca nie było, ale wielkim plusem jest oferta -50% na wszystkie kawy do godz.14. Brawo za fajny pomysł!
Dużym zaskoczeniem są ceny. Każde praktycznie danie kosztuje 19,8 zł. To dość dziwna cena, ale grunt że nie wygórowana:) (Dlaczego nie 20zł...:D?

Lokal jest bardzo przyjemny. Są duże kanapy, dzięki którym nie miałam problemu położyć dziecka. Co więcej, obsługa była przesympatyczna. Pan kucharz dał córce kaczuszkę-gryzaka i nie kazał zwracać:)
Może od razu przejdę do plusów:

Plusy:
-duże kanapy
-sympatyczna obsługa
-przesympatyczni kucharze
-szybkie podanie dań
-ceny adekwatne do jakości
- przyjemnie się spędza tu czas
--50% na kawy do 14.00
-ładnie podane dania

Minusy:
-Brak zaproponowania krzesełka dla dziecka
-brak przewijaka
-dość długie czekanie na podgrzanie wody dla dziecka
-często brak miejsc w lokalu

Skala 1-5


Podsumowując, restaurację oceniam na mocne 4plus.Na pewno tam będę wracać i mam nadzieję, że jakość pozostanie bez zmian.

Adres:
Sexi Duck
ul.Zielona 22 Lublin

kwietnia 12, 2017

Krówka z malinami

Krówka z malinami





Składniki na blachę 12cm - jak na zdjęciu:

-1 opakowanie ciasteczek Digestive z czekoladą
-2 łyżki masła
-tabliczka białej czekolady (kawałki)
-125g mrożonych malin
-200ml mleka skondensowanego słodzonego


Wykonanie:
Ciastka mielimy 7s/5obrotów. (lub w innym robocie  kuchennym.Lub po prostu rozbijamy tłuczkiem;) Dodajemy masło i mieszamy. Spód ciasteczkowy wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Następnie układamy na spodzie kawałki białej czekolady, na to maliny i zalewamy mlekiem. Pieczemy w 180 stopniach- termoobieg- do zbrązowienia górnej warstwy(ok.15min). Ciasto po wyjęciu z piekarnika może być płynne- po kilkunastu minutach stężeje. Nie wymaga przechowywania w lodówce.

Takie łatwe , a takie pyszne:)
Smacznego:)


kwietnia 11, 2017

Restauracja Niku- czyli dlaczego lubie poniedziałki

Restauracja Niku- czyli dlaczego lubie poniedziałki

Głównym  problemem w okolicy ul.Piątkowskiej jest brak restauracji. Jestem pewna, że jeśli ktoś otworzy tu jakieś dobre jedzenie, to będzie szał.
Jedyną restauracją do której można dojść pieszo z tej ulicy jest Niku. Co prawda głównie znane z siłowni, kręgli i imprez organizowanych w tym miejscu, ale nie zapominajmy, że tam jest również restauracja. I to całkiem dobra!
Nie ukrywam, że co poniedziałek chodzimy tam na obiady. Dlaczego w poniedziałki?Bo jest -50%:)
To nie ściema. Promocja jest na wszystkie dania z karty (oprócz karty sezonowej i napojów).
Ja upodobałam sobie dorsza z marchewką i puree ziemniaczanym, które namiętnie zamawiam. 20zł i pyszne danie na stole;)

 



Polecam odwiedzić tą restaurację właśnie w poniedziałek:)

Plusy:
-miła,szybka obsługa
-cena adekwatna do dań
-przewijak
- 50% off w poniedziałki

Minusy:
-częste imprezy okolicznościowe
-trochę głośno przez kręgle

Adres: Piątkowska 200,Poznań.


kwietnia 11, 2017

Polędwiczka a'la pastrami

Polędwiczka a'la pastrami


Dziś przepis na pyszną, delikatną polędwiczkę -idealną na kanapkę, sałatkę, deskę przekąsek lub tradycyjny obiad.

Składniki :
-polędwiczka 500g
-pół pęczka kopru
-2 ząbki czosnku
-5 łyżek sosu sojowego ciemnego
-2 łyżki oliwy z oliwek
-szczypta pieprzu
-olej do smażenia

Wykonanie:Z polędwiczki usuwamy błonki.
Siekamy koperek, mieszamy z sosem sojowym, oliwą i wyciśniętym czosnkiem. Gotowym sosem nacieramy polędwiczkę i dodajemy odrobinę pieprzu. Owijamy folią i wkładamy do lodówki na 12h
.
Kolejny dzień:
Nagrzewamy piekarnik do 180stopni ,termoobieg. Polędwiczkę obsmażamy na patelni  po 2 minuty z każdej strony. Następni wkładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy 25min. (Jeśli mięso waży mniej lub więcej niz 500g, czas pieczenia zawsze obliczamy poprzez podzielenie gramatury na pół, tj. 500g-25min,200g-10min etc.)

Kroimy min. po 10  minutach po wyciągnięciu z piekarnika.
Polędwiczka powinna być delikatnie różowa w środku.
Kroimy na cienkie plasterki jeśli chcemy na kanapkę lub sałatkę. Na grubsze-jeśli na obiad.

Smacznego:)



kwietnia 10, 2017

Jaglana FitCafe- Czy #sugarfree to dobry pomysł na kawiarnie?

Jaglana FitCafe- Czy #sugarfree to dobry pomysł na kawiarnie?



Od dłuższego czasu chodzą plotki na mieście o powstaniu nowe knajpy "Jaglana".
Reklamują się jako Healthy, Tasty, Sugarfree oraz kawiarnia bazująca na kaszy jaglanej. Ale nie tylko.

I jak jest na prawdę?

 Ta nieduża kawiarnia znajdująca się przy ul.Kramarskiej, otwierana jest o godz. 8.00 ,co jest naprawdę WIELKIM PLUSEM.  Wszystkie mamy wiedzą, że śniadanie o 10 to nie śniadanie tylko prawie lunch, a więc kawiarnia reklamująca się ze śniadaniami a otwierana o 11 to jakaś kpina.

Ale do rzeczy: na pierwszy ogień zamówiłam szakszuke- Niestety zapomniałam przypomnieć, że nie za ostrą, bo dziecko mi będzie płakać.Na szczęście dziewczyny się zlitowały i zrobiły delikatniejszą wersję- podobno oryginalna jest  HOT!
Szakszuka pyszna! Dobrze doprawiona, 2 jaja więc porcja spora no i  moje ukochane awokado obok<3 do tego możliwość wyboru chleba bezglutenowego.







Kolejny strzał w 10 to gofry kasztanowe z owocami- przyznam się, ze jadłam je po raz pierwszy w życiu . Wiadomo, najlepsze Gofry zjemy nad morzem ( od razu +2kg), lub w Gofrowni na Kramarskiej (post soon).Ale tutaj są naprawdę smaczne i co najważniejsze zdrowe. Podawane z 3 sosami, co powoduje, że nie są za suche.
Jeśli się zdecydujecie odwiedzić Jaglaną, polecam je zamówić-fajne, coś innego, ciekawe.




Oczywiście nie mogłam sobie odmówić zamówienia ciastka- niestety lub stety ...bez czekolady,śmietany ,cukru i innych zapychaczy..które notabene uwielbiam! Ale ...
Tartinka na bazie daktyli, mleczka kokosowego-tzw banoffee...zakochałam się! I nie ukrywam- to było inspiracją do zrobienia tego ciasta--->TUTAJ
Ciasta są bez cukru.Wiadomo, smak jest inny niż tort bezowy z mascarpone i bitą śmietaną, ale na prawdę mogę powiedzieć, że zjadłam ze smakiem i po takiej  porcji odechciało mi się bezy;)




Co do atmosfery:

Jest miło. Bardzo miło. Możliwość nakarmienia dziecka na krześle poza salą-Duży plus!
Przewijaka nie ma-minus.
Ale reasumując,podam zestawienie plusów i minusów:

Plusy:
-Zdrowo
-Przestronnie
-Ceny adekwatne do dań
-Możliwość nakarmienia dziecka na osobnej pufie
-Kanapa do położenia dziecka
-Okna z poduszkami do położenia dziecka:D
-Możliwość skomponowania swojego koktajlu

Minusy:
-Ciężko znaleźć wolne miejsce w godzinach porannych
-Małe porcje ciasta na wynos
-Brak przewijaka

A czy to jest dobry pomysł na kawiarnie?
Myślę, że strzał w 10. Takich knajp jest mało, a tak na prawdę dopiero powstają. Myślę, że dziewczyny wpasowały się w aktualne trendy bycia Fit i życzę im dalszego rozwoju<3




Adres: Kramarska 1/5 Poznań



kwietnia 09, 2017

Restauracja Firlejka- Hot or Not?

 Restauracja Firlejka- Hot or Not?


Plac Kolegiacki oraz Plac Bernardyński przechodzą odrodzenie. Dzięki temu przypomniały nam się   tamtejsze stare i nowe knajpy. Dziś przyszedł czas na jedną z nich- Firlejkę.

Wrażenie robi bardzo dobre. Eleganckie wnętrze, przemiła kelnerka i szybka obsługa. Lokal jest można powiedzieć w piwnicy ( co powoduje , że wejście z wózkiem jest nie lada wyzwaniem), w środku jest półmrok. Odnoszę wrażenie, że dzięki temu jest bardziej intymnie i przyjemnie.
Ale do rzeczy..

Tuż po złożeniu zamówienia , Pani kelnerka częstuje nas domowym chlebkiem z pastą z pieczonych buraków i kurczaka. Fajne czekadełko- duży plus!




Na przystawkę zamówiłam szyjki rakowe w białym sosie...No i stało się!
Zakochałam się w tym daniu.Jest niesamowite! Delikatny, pyszny sos, w którym można poczuć wyraźną nutę pietruszki, koperka, szczypiorku...Niebo w gębie! Na to trzeba przyjść do Firlejki.


Niestety, drugie danie zepsuło mi całą wizje tej knajpy.
Po spróbowaniu roladki z indyka z kaszą gryczaną i twarogiem wędzonym, stwierdziłam, że nie jestem w stanie tego zjeść. Ziemniaki były po prostu nie dobre, mięso nie pachniało dobrze. Wiem, że ser wędzony ma specyficzny zapach , ale to niestety nie było zjadliwe. Naprawdę chciałam to zjeść, ale moje kubki smakowe strajkowały.







Drugim daniem było typowe, poznańskie danie: kaczka z modrą i ziemniakami.
Cóż..Średnio lubię kaczkę w formie polędwiczek czy steku.Choć to była pierś,jednak wolę tradycyjne podanie. Ale to moje zdanie. Kaczka była poprawna. Ale bez szału.
Choć przyznam, podana pięknie.




Reasumując, na pewno zachęcam spróbować raków- pierwszy raz jadłam i jestem zachwycona. Mistrzostwo. Niestety, dania główne nie zrobiły na mnie wrażenia...Ale może trzeba dać im drugą szansę...?

Plusy:
-Przemiła atmosfera
- Dobre ceny
-Szybka obsługa
-Kącik dla dzieci
-Możliwość zagrania na fortepianie
-Czekadełko

Minusy:
-Ciężkie wejście z wózkiem
-Dania główne bez szału


kwietnia 08, 2017

Jajka faszerowane awokado

Jajka faszerowane awokado


Idealne na Wielkanocny stół;)

Składniki na 4 jajka:
-
4 jajka
-2  miękkie awokado
-2 łyżki szczypiorku posiekanego
-1,5 łyżki majonezu
-szczypta soli,pieprzu
-kiełki do dekoracji
-1/3 cebuli (20g)
-1 ząbek czosnku(mały lub połowa)
-Sok z połowy cytryny


Wykonanie:



Jajka gotujemy na bardzo twardo 14min/Varoma/1obr.

Cebulę i czosnek umieszczamy w misie  i blendujemy 5s/5obr. Kopystką zgarniamy na dno misy. Wydrążamy awokado i kroimy na małe kwadraty. Dodajemy do cebuli razem żółtkiem jaj i z pozostałymi składnikami.
Mieszamy 7s/obroty wsteczne/obr.1. Mieszamy kopystką i jeszcze raz włączamy na 7s/obroty wsteczne/obr.1.
Wykładamy  na białko i dekorujemy kiełkami.

To samo można zrobić bez TM. Po prostu mieszamy ręcznie. Żółtko jajka dzielimy na kilka kawałków.
Smacznego!

kwietnia 08, 2017

Chow mein z polędwiczką

Chow mein z polędwiczką


Składniki na 2 porcję:

-całe opakowanie makaronu Chow mein
- 1 polędwiczka
-łyżeczka świeżego imbiru
-pół papryczki ostrej
-szczypiorek
-2 łyżki posiekanych orzechów niesolonych
-kiełki mieszane
-pół cebuli
-2 ząbki czosnku
-1 jajko

Sos:
-6 łyżek sosu sojowego
-3 łyżki sosu Hoisin
- sok z limonki
-2 łyżki cukru brązowego


Wszystkie składniki na sos łączymy i mieszamy.
Makaron gotujemy wg wskazówek na opakowaniu.
Z polędwiczki usuwamy błonki i smarujemy sosem sojowym z rozgniecionym 1 ząbkiem czosnku.Wkładamy do lodówki na min.15min. Po czasie, kroimy na cienkie plastry i każdą część na pół.
Na patelni Wok rozgrzewamy olej i podsmażamy cebulę i pozostały czosnek. Gdy się zarumieni dodajemy papryczkę, imbir  i mięso. Następnie podsmażamy kawałki polędwiczki(ok.5min). W miedzy czasie wlewamy sos i dalej smażymy.
Na koniec, gdy polędwiczka będzie miękka, zdejmujemy z ognia i dodajemy jajko. Mieszamy szybko aby jajko się nie zcieło, tylko powstał sos.Dodajemy makaron i mieszamy.
Dekorujemy kiełkami oraz posiekanym szczypiorkiem. Posypujemy orzeszkami.

Smacznego;)




kwietnia 06, 2017

Ciasto jaglane z mango i masłem orzechowym

Ciasto jaglane z mango i masłem orzechowym

Szybkie fit  ciasto bez pieczenia i bez cukru;)

Składniki na blachę 12cm:


Spód:
-pół szklanki płatków owsianych górskich
-opakowanie 100g daktyli
-4 łyżki wiórek kokosowych

Masa:
-50g kaszy jaglanej
-100g odsączonego mango ( ja użyłam plastrów w  zalewie)
-połowa mango

Biała warstwa:

-puszka mleka kokosowego
- 3 łyżki masła orzechowego
-granat


Wykonanie:

Daktyle namaczamy 5min w gorącej wodzie. Następnie blendujemy z pozostałymi składnikami na spód.  Spód blachy wykładamy masą.

Kaszę jaglaną gotujemy wg wskazówek na opakowaniu. Następnie blendujemy z odsączonym mango . Wykładamy masę na spód daktylowy. Schładzamy w lodówce.  W między czasie kroimy mango na plastry i kładziemy na jaglaną masę.

Schłodzone mleko kokosowe ( bez wody,sama zwarta masa) ubijamy (ok.2minuty). Do ubitego mleka dodajemy masło orzechowe,mieszamy do połączenia się składników. Ubitą masę wykładamy na ciasto. Dekorujemy granatem.
Polecam chłodzić min. 2 godziny.

Smacznego:)


Copyright © 2016 KukMama , Blogger